
Generalnie mamy do czynienia z trzema głównymi odłamami rasta, choć są i nowe.
12 Plemion Izraela
Odłam ten został założony w 1968 roku, a założycielem był dr Vernon „Prorok Gad” Carrington. Jest to najbardziej pokojowy i liberalny ruch spośród wszystkich rastafariańskich odłamów. Podaje się, że jego członkowie mogą modlić się w kościele, który wybrali lub w zaciszu swojego domu. Czonkowie 12 plemion uważają się za potomków 12 synów Dawida. 12 plemion podzielonych jest na 12 domów, a do każdego domu jest się przypisanym według miesiaca urodzenia:

Bobo Ashanti
Uważają oni że większość niewolników zabranych na Jamajkę pochodziło z plemienia Ashanti, dzikiego afrykańskiego plemienia z Kumasi w Ghanie, którego oni są potomkami. Ruch Bobo Ashanti założony został przez księcia Emmanuela Charlesa Edwardsa na Jamajce około roku 1950. Sam książę uważany był za proroka, podobnie jak Marcus Garvey. Bobo uważają że konieczna jest repatriacja wszystkich czarnych do Afryki. Uważają też że powinni oni otrzymać odszkodowania za niewolnictwo.
Członkowie tego odłamu często nazywani są jako Bobo Dreads. Mają dość odmienny ubiór: długie szaty i bardzo ciasno zawinięte turbany. Ich komuna ma własną odrębną konstytucję, a oni sami mają dość oryginalny styl życia który ściśle odnosi się do Starotestamentowego Żydowskiego Prawa Mojżeszowego, i obchodzą szabas od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę, nie pracując w tym okresie. Podczas szabatu nie wolno pracować oraz unika się spożywania soli i oleju.
Ciekawostką jest fakt, że chociaż większość Rasta uważa Jego Cesarski Majestat Haile Selassie I za Wiecznie Żywego Boga, to u Bobo Ashanti stanowi On zaledwie część Trójcy Świętej, wraz z Marcusem Garvey' em i Księciem Emmanuel' em.
Należy tez wspomnieć, że Bobo Dreadzi ukazują trzy kolory w odwrotnej kolejności, niż większość Rastafarian, tj. czerwony, złoty, zielony, ponieważ uważają, że krew nie łączy się z Ziemią.
Nyahbinghi
Najstarszy odłam rasta, którego nazwa pochodzi od imiona królowej Nyahbinghi, rządzącej Ugandą w XIX wieku i walczącej przeciwko kolonialistom. Członkowie N. głoszą kult cesarza Haile Selassie oraz zajmują się repatriacją do Etiopii, będącej według nich kolebką wszystkich czarnych braci. Etiopia ma dla nich ogromne znaczenie, i jej flaga składająca się z 3 kolorów rasta, jest przedstawiana na wszystkich ich symbolach.

Z książki S. Golaszewskiego "Reggae Rastafari", fragment:
Rozproszeni po całej ziemi rastamani zbierają się co roku w dniu 23 lipca,
by świętować przyjęcie na świat Mesjasza zwiastującego początek czasów
ostatecznych; „na jego biodrze wypisane: Król królów i Pan panów!" — Jah
Rastafari Hajle Sellasje l. Ogień, wokół którego gromadzą się bracia grający na
bębnach jest przypomnieniem płomienia, który prowadzi dwanaście plemion Ludu
Bożego ku Ziemi Obiecanej.
Obrzęd rozpoczyna się po zachodzie słońca i trwa aż do świtu, jego treścią jest bowiem przejście przez noc niewoli, wygnania i rozproszenia. Ciemność symbolizuje cierpienia jakich doznajemy w Babilonie przeciwstawiając im wspólnotę źródłowej kultury. Zgromadzeni wokół ogniska stanowią zalążek odradzającego się świata opartego na wartościach głoszonych przez Chrystusa. Sama nazwa jest zaklęciem i proroctwem, oznacza ona: „śmierć czarnym i białym ciemięzcom", jednocześnie odwołując się do podziwianej w kręgu Rastafari afrykańskiej królowej walczącej w XVII wieku z najazdem kolonialnym. Mówiono o niej Nyah-Binghi, czyli ta, która posiada wiele rzeczy. Taką też nazwę nosi obrzęd.
Obecni na Nyahbinghi najstarsi rastamani wybierają najgodniejszego
spośród siebie, by czytał odpowiedni rozdział Pisma Świętego odnosząc jego
treść do bieżących wydarzeń. Wyraża to rastafariańskie postrzeganie i rozumienie
świata oraz zjawisk w nim zachodzących z perspektywy biblijnego objawienia.
Nyahbinghi wypełniają śpiewane przy akompaniamencie bębnów psalmy i tradycyjne
rastafariańskie pieśni...
O brzasku Nyahbinghi zamyka wspólna modlitwa odmawiana na glos przez
wszystkich zgromadzonych. Otwarty charakter Nyahbinghi przyciąga
zainteresowanych, z których wielu przybywa z powodów zawodowych.
Bożonarodzeniowe obrzędy Nyahbinghi odbywają się w upalne lipcowe noce w
Prospect Park na Brooklynie przy akompaniamencie szczękających zamków karabinów policyjnych. Mija noc, ciemność pozostaje.
Ju Ras Giebuttowski

Rozproszeni po całej ziemi rastamani zbierają się co roku w dniu 23 lipca, by świętować przyjęcie na świat Mesjasza zwiastującego początek czasów ostatecznych; „na jego biodrze wypisane: Król królów i Pan panów!" — Jah Rastafari Hajle Sellasje l. Ogień, wokół którego gromadzą się bracia grający na bębnach jest przypomnieniem płomienia, który prowadzi dwanaście plemion Ludu Bożego ku Ziemi Obiecanej.
Obrzęd rozpoczyna się po zachodzie słońca i trwa aż do świtu, jego treścią jest bowiem przejście przez noc niewoli, wygnania i rozproszenia. Ciemność symbolizuje cierpienia jakich doznajemy w Babilonie przeciwstawiając im wspólnotę źródłowej kultury. Zgromadzeni wokół ogniska stanowią zalążek odradzającego się świata opartego na wartościach głoszonych przez Chrystusa. Sama nazwa jest zaklęciem i proroctwem, oznacza ona: „śmierć czarnym i białym ciemięzcom", jednocześnie odwołując się do podziwianej w kręgu Rastafari afrykańskiej królowej walczącej w XVII wieku z najazdem kolonialnym. Mówiono o niej Nyah-Binghi, czyli ta, która posiada wiele rzeczy. Taką też nazwę nosi obrzęd.
Obecni na Nyahbinghi najstarsi rastamani wybierają najgodniejszego spośród siebie, by czytał odpowiedni rozdział Pisma Świętego odnosząc jego treść do bieżących wydarzeń. Wyraża to rastafariańskie postrzeganie i rozumienie świata oraz zjawisk w nim zachodzących z perspektywy biblijnego objawienia. Nyahbinghi wypełniają śpiewane przy akompaniamencie bębnów psalmy i tradycyjne rastafariańskie pieśni...
O brzasku Nyahbinghi zamyka wspólna modlitwa odmawiana na glos przez wszystkich zgromadzonych. Otwarty charakter Nyahbinghi przyciąga zainteresowanych, z których wielu przybywa z powodów zawodowych. Bożonarodzeniowe obrzędy Nyahbinghi odbywają się w upalne lipcowe noce w Prospect Park na Brooklynie przy akompaniamencie szczękających zamków karabinów policyjnych. Mija noc, ciemność pozostaje.
Ju Ras Giebuttowski, wg S. Gołaszewskiego "Reggae Rastafari"