Zaabonuj

Wklep swój adres email:

Zdzielal:FeedBurner

Junior Stress

Loading...

Popularne posty

Obserwatorzy

Bob one

Loading...

Raggajungle

Loading...

Ras Fufu

Forum Wspólnoty

W rastasieci społecznościowej

Dodaj imprę

Wpisz swoją imprezę, ona automatycznie pokaże się jako post blogu. BEZ POLSKICH LITER!
Temat: *
Adres e-mail: *
Co
Gdzie
Kiedy

* pole wymaganeCreate Email Forms

Lista działów

Korzenie - magazyn reggae

Łączna liczba wyświetleń

O niezorganizowaniu rasta w Polsce


To mój pierwszy post po bardzo długiej nieobecności na tym forum (chodzi o forum RRR- przyp. red). Chciałem napisać o tym, jak wielkie podziały są w świecie rasta i szerzej w sferze muzyki reggae. Jest na przykład taka strona, zielone mity, która w raczej psychodelicznym świetle przedstawia działanie marihuany. Sądzę że jest ona robiona przez osoby ze środowiska reggae- na ten stronie jest odnośnik do zespołu Maleo Reggae Rockers, który gra reggae chrześcijańskie.
Nie podoba mi się to- ja na tych ludzi nie pluję, nie obrażam ich. Nie podoba mi się ze ktoś wzoruje się swoją muzyką na kulturze którą stworzyli ludzie palący marihuanę i jednocześnie odcina ten jej korzeń. Ci ludzie mają do tego prawo, ja mam prawo ich za to potępić. Różni rodzice wchodzą na tą stronę, czytają zawarte tam informacje i boją się o swoje dzieci. Zgadza się- z marihuaną można przesadzić, ale nie demonizowałbym i nie przekreślał tej substancji. Ma ona ogromne właściwości pozytywne, zdejmuje jakby wełnę z oczu, pozwala myśleć głębiej i bardziej się skupiać na analizowaniu tego co chcemy odkryć. Ja lubię pisać teksty po spaleniu marihuany. Nie mówię jednak że jest 100-procentowo bezpieczna- po prostu trzeba wiedzieć jak z niej korzystać.

Nie rozumiem co jest takiego złego w wierze rasta, że nawet ludzie którzy przez wiele lat słuchają reggae, rzadko się z tym identyfikują. Ja na początku rasta traktowałem z przymrużeniem oka, potem się nieco tą całą filozofią zainteresowałem i wcale tego nie żałuję. My rasta nie mamy się czego wstydzić. Ta wiara nie jest ni dla czarnych, ani dla białych czy żółtych- ona po prostu jest dla ludzi, dla których kolor skóry nie ma znaczenia.

Jest mi przykro że rasta w Polsce jest tak niezintegrowane. Nie chodzi mi o to aby każdy mówił i myślał tak samo. Ale sądzę że my, rasta, powinniśmy się spotykać, chociażby po to by być bardziej pewni naszych częściowo wspólnych przekonań. Ja w zeszłym roku spędziłem Nyahbinghi z moimi przyjaciółmi rasta z mojego rodzinnego miasta. Patrzcie jak w Niemczech to zorganizowano http://www.rastafari.de/wiki/index.php/Gathering

Posted by Adam Phoo on 05:42. Filed under . You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0

0 komentarze for O niezorganizowaniu rasta w Polsce

Prześlij komentarz

Ostatnie doniesienia

Ostatnie komentarze

Galeria zdjęć